Nastavení cookies

Historia szkoły

HISTORIA SZKOŁY

Historia polskiej szkoły podstawowej w Trzyńcu jest odbiciem rozwoju historycznego gminy oraz stosunków narodowościowych panujących w Czechach. Jest ona kontynuatorem najstarszego szkolnictwa trzynieckiego. Pomimo zmian państwowości, ustrojów społecznych, szkoła bez przerwy służy miejscowej ludności jako placówka szerząca oświatę i kulturę wśród młodzieży szkolnej. Do dnia dzisiejszego jest wierna swym pierwotnym założeniom.

Do połowy XIX wieku nie istniała szkoła w Trzyńcu, dzieci musiały uczęszczać do pobliskiej szkoły w Końskiej lub Lesznej Górnej. W 1851 roku dzięki staraniom ówczesnego zarządcy Huty Ttrzynieckiej Jana Holečka została założona szkoła przeznaczona pierwotnie dla dzieci hutników trzynieckich. Była to szkoła jednoklasowa, miała charakter szkoły prywatnej. Od początku podlegała ona powiatowemu nadzorowi szkolnemu, który w tym czasie wykonywali księża katoliccy, jednak na podstawie ustawy z 1868 roku nadzór nad nią zaczął sprawować urzędnik.

W latach siedemdziesiątych w związku z szybkim rozwojem huty dochodzi do wzrostu ludności w Trzyńcu i wkrótce jednoklasówka okazuje się niewystarczająca. Dzięki usilnym staraniom ówczesnego dyrektora Huty Trzynieckiej inż. Oblutowicza, szkoła z dniem 1.10.1874 zostaje poszerzona na szkołę dwuklasową, a w 1878 roku na trzyklasową. Na tym jednak rozwój szkoły nie zatrzymał się. Na koszt huty wybudowany zostaje nowy budynek, i 28.10.1880 roku otwiera się czteroklasowa publiczna Szkoła Ludowa w Trzyńcu. W 1887 roku Krajowa Śląska Rada Szkolna w Opawie zezwala na rozszerzenie szkoły na pięcioklasową. W 1896 roku następuje kolejne rozszerzenie na szkołę sześcioklasową. W połowie lat dziewięćdziesiątych Szkołę Ludową w Trzyńcu poszerzono na sześcioklasówkę. W tym czasie uczęszczało do niej 646 uczniów, w tym 321 dziewczyn i 325 chłopców. Do pierwotnego budynku szkolnego dobudowano i zatwierdzono do używania dalsze cztery lokale klasowe. Obiekt ten do czasów obecnych służy swojemu celowi.

W roku szkolnym 1899/1900 dzieci podzielono według płci a zarazem przystąpiono do budowy oddzielnej szkoły dla dziewcząt, której uroczyste otwarcie miało miejsce 8.10.1901 roku. Dotychczasową szkołę przeznaczono wyłącznie dla chłopców. Stan dzieci w szkołach wynosił po przeszło 400 uczniów w każdej. Obie szkoły posiadały po 22 klas, a ponieważ ilość lokali klasowych nie była wystarczająca, dlatego uczono na dwie zmiany, dopołudnia i popołudniu. Stan ten utrzymywał się, aż do końca pierwszej wojny światowej, kiedy to w roku 1919/1920 zapisano do szkoły dla chłopców 539 dzieci, a do szkoły dla dziewcząt 404 uczennice, ogółem 943 dzieci.

Od założenia szkoły językiem wykładowym w niższych klasach jest język polski, natomiast w klasach wyższych język niemiecki. Po 1920 zaprowadza się wyłącznie polski język wykładowy. Od początku lat dwudziestych dochodzi do systematycznego ubytku dzieci w Polskiej Szkole Ludowej. Część przechodzi do Szkoły Niemieckiej, a część do Szkoły Czeskiej. Napływ dzieci do najniższych klas jest coraz mniejszy. Liczba uczniów spadła z 943 w 1920 roku do 385 w 1928 r. i zaledwie 166 w roku 1938. Ubytek jest spowodowany przede wszystkim tendencjami czechizacyjnymi. W obu budynkach pozostaje po 6 klas.

W latach dwudziestych w tylnym budynku Polskiej Szkoły umieszczono Czeską Szkołę Ludową. Nowoczesny sposób bycia wymagał od obywateli gruntowniejszego wykształcenia. Rolę tę spełniały wówczas Szkoły Wydziałowe.

W 1931 roku, powstaje w Trzyńcu publiczna trzyklasowa Okręgowa Szkoła wydziałowa z Polskim Językiem Wykładowym. Czeska Szkoła Ludowa zostaje przeniesiona z tylnego budynku do nowo wybudowanego obiektu. Pierwsze grono nauczycielskie składało się z dziewięciu wychowawców na czele z panem dyrektorem Adamem Kubalą. W pierwszym roku uczęszczało do szkoły w dwu rocznikach i 4 klasach 155 uczniów. W roku 1938 posiadała szkoła w czterech rocznikach i 8 klasach 302 uczniów. W roku 1938 -1939 zaszły w szkolnictwie poważne zmiany. Był to okres rzadów polskich, w Trzyńcu zostały zlikwidowane wszystkie szkoły czeskie i niemieckie, pozostały tylko szkoły polskie. Ponieważ czeskie szkoły zniesiono, do polskiej szkoły zapisała się tak duża ilość dzieci, że dotychczasowe pomieszczenia szkół polskich w żadnym wypadku nie wystarczały. Z tego powodu szkołę podzielono na męską i żeńską. Rządy polskie nie trwały długo i zaraz na początku okupacji hitlerowcy zamknęli Szkoły Polskie i zaprowadzili Szkoły Niemieckie. Rozpoczęła się bezwzględna germanizacja.

Po wojnie powróciły stosunki sprzed roku 1938. Pierwsze powojenne lata szkolnictwa polskiego w Trzyńcu należą do bardzo trudnych. W budynku pierwszym zaraz przy drodze znajdował się Urząd Gminny a później Miejska Rada Narodowa, odzyskano go dopiero w roku 1949. Umieszczono w nim Szkołę Średnią natomiast drugi budynek w całości przeznaczono dla Szkoły Ludowej.

 „Polskie Szkoły trzynieckie przechodziły po wojnie w myśl ogólnokrajowych ustaw szereg reorganizacji.Na początku roku szkolnego 1949-1950 przemianowano trzyniecką Polską Szkołę Wydziałową na Polską Szkołę Średnią. Na podstawie nowej ustawy szkolnej nr 31 z dnia 24 IV 1953 r. powstaje przez połączenie dotychczasowej Polskiej Szkoły Ludowej i Polskiej Szkoły Średniej jedna wspólna szkoła - Polska Ośmioletnia Szkoła Średnia w Trzyńcu. Szkołę umieszczono w dotychczasowych budynkach szkoły ludowej i średniej“.

W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dochodzi do kolejnej reorganizacji szkolnictwa w Czechosłowacjia  mianowicie ośmioletnie Szkoły Średnie zmieniają się na dziewięcioletnie Szkoły Podstawowe. Zmiana dotyczy również trzynieckiej podstawówki i tak w roku szkolnym 1960-1961, przekształca się w Polską Dziewięcioletnią Szkołę Podstawową (PDSP). W 1981 roku następuje kolejna reorganizacja szkoły, przejawiająca się teraz tylko w zmianie nazwy. Oficjalnie nazwa szkoły brzmi Szkoła Podstawowa z Polskim Językiem Nauczania, Trzyniec, Dworcowa 10.

Do poważniejszych zmian w szkolnictwie czeskim, a tym samym i w szkolnictwie narodowościowym, dochodzi dnia 1 stycznia 2003 roku. Wszystkie szkoły przechodzą do tzw. podmiotu prawnego, szkoła przyjmuje nową nazwę Szkoła Podstawowa z Polskim Językiem Nauczania Trzyniec, Dworcowa 10, powiat Frydek-Mistek. W czeskiej wersji językowej brzmi ona: Základní škola s polským jazykem vyučovacím Třinec, Nádražní 10, okres Frýdek-Místek. Do placówki zostają przyłączone, przedszkola w Lesznej Dolnej, Oldrzychowicach, filia oldrzychowickiego przedszkola w Nieborach, stołówki szkolne w Trzyńcu i Oldrzychowicach oraz szkoła małoklasowa w Oldrzychowicach i w Trzyńcu przy ul.Kopernika. W 2021 roku doszło do relokacji szkoły z Tarasu na Dworcową.

Dyrekcja całego podmiotu znajduje się w Trzyńcu.

Kolejną ważną datą jest dzień 27.9.2005 roku, od kiedy to uchwałą radnych miasta szkoła przyjmuje nazwę Szkoła Podstawowa i Przedszkole z Polskim Językiem Nauczania, Trzyniec, Dworcowa 10, w wersji czeskiej Základní škola a mateřská škola s polským jazykem vyučovacím, Třinec, Nádražní 10, příspěvková organizace.

1 września 2007 roku, po dwuletnim okresie przygotowawczym zaprowadzono tzw. Szkolny Program Edukacyjny pod nazwą ,,Chodź, pokażę ci świat“. Przestały obowiązywać ogólnopaństwowe, jednakowe dla wszystkich szkół programy edukacyjne. Szkoły otrzymały możliwość wprowadzenia swoich specyficznych dla siebie programów nauczania i wychowania.

 

Kolejnym ważnym wydarzeniem w życiu szkoły stało się nadanie szkole imienia. Jako patrona ówczesny dyrektor Tadeusz Szkucik wybrał Gustawa Przeczka, swego poprzednika w funkcji dyrektora, prócz tego społecznika i animatora życia kulturalnego w Trzyńcu. Tak więc od 1.9. 2013 nazwa szkoły brzmi:

Szkoła Podstawowa i Przedszkole im. Gustawa Przeczka z Polskim Językiem Nauczania, Trzyniec, Dworcowa 10,

oficjalna nazwa szkoły w wersji czeskiej:

Základní škola a mateřská škola Gustawa Przeczka s polským jazykem vyučovacím, Třinec, Nádražní 10.

 

Trzyniecka podstawówka przetrwała wszystkie przeciwieństwa losu i od początku swego istnienia zawsze godnie spełniała swoje zadanie, wychowując i przygotowując do przyszłego samodzielnego życia młodzież polską na Zaolziu.

Charakterystyka poszczególnych placówek

Od 1.9.2009 istnieje w trzynieckiej podstawówce jedna dyrekcja dla okolicznych szkół i przedszkoli, swoją siedzibę ma przy ul. Dworcowej 10. Zarządcą subjektu jest miasto Trzyniec, a szkoła jest jego jednostką budżetową.
Pod szkołę podlegają następujące placówki:

  • w Trzyńcu przy ulicy Dworcowej 10, Szkoła podstawowa dla klas 1-9
  • w Oldrzychowicach nr. 210, Szkoła podstawowa małoklasowa dla klas 1-5
  • w Trzyńcu VI przy ulicy Štefanika 772, Przedszkole jednnooddziałowe
  • w Trzyńcu przy ulicy SNP 447, Przedszkole dwuoddziałowe
  • w Lesznej Dolnej nr. 772, Przedszkole jednoodziałowe
  • w Oldrzychowicach nr. 210, Przedszkole jednooddziałowe
  • w Nieborach nr. 126, Przedszkole jednooddziałowe

GUSTAW  PRZECZEK

Gustaw Przeczek urodził się 30 maja 1913 r. w Orłowej w rodzinie górnika. Kształcił się w rodzinnej miejscowości, w Łazach oraz w seminarium nauczycielskim w Ostrawie. Zdobywszy fachowe kwalifikacje do nauczania języka polskiego, historii i geografii podjął pracę  pedagogiczną w Polskiej Szkole Wydziałowej w Bystrzycy n. Olzą, a w 1938 r. do chwili wybuchu wojny w Łazach. Z chwilą najazdu wojsk hitlerowskich przystąpił wraz z Emanuelem Fierlą i innymi patriotami do organizowania miejscowego ruchu oporu. Już w kwietniu 1940 r. został aresztowany i najpierw osadzony w więzieniach w Cieszynie i Sosnowcu a potem wywieziony do obozu koncentracyjnego w Dachau, wreszcie Mauthausem-Gusen. Ciężkie przeżycia więzienne opisał później w zbiorze wspomnień Kamienna Golgota oraz w tomiku wierszy Serce na kolczastych drutach

Zaraz po wyzwoleniu zgłosił się do służby w szkolnictwie i podjął pracę w Szkole Wydziałowej w Trzyńcu, którą kierował jako dyrektor w latach 1951 – 1970 aż do chwili przejścia na emeryturę. Włączył się też do pracy społecznej i politycznej pełniąc liczne funkcje, m. in. w latach 1954 – 1960 był posłem do Zgromadzenia Narodowego CSRS. W 1947 obok wielu obowiązków podjął się redagowania prasy dla dzieci i młodzieży: OGNIWA i JUTRZENKI. Zadanie to w stosunku do OGNIWA wypełniał mimo choroby do chwili śmierci. Jeszcze ze szpitala nadchodziły listy z instrukcjami dotyczącymi ostatnich tegorocznych numerów OGNIWA.

Jego życiorys świadczy to o tym, że praca dla młodych ludzi była jego główną – choć nie jedyną – pasją życiową. Tę potrzebę odczuwał już na ławie szkolnej, napisał pierwsze opowiadania i wiersze, ogłoszone w prasie, m. in. w „Prawie Ludu”, „Dzienniku Polskim”, „Naszym Pisemku” i innych. Zadebiutował już w 1931 r., ale rozgłos zyskał dopiero dwa lata później, kdy kantata Na śmierć Żwirki i Wigury przyniosła mu I nagrodę w rozpisanym wówczas konkursie literackim. Stał się wówczas dobrze zapowiadającym się poetą śląskim a pokładanych w nim nadziei starał się nie zawieść i po drugiej wojnie światowej, wzbogacając regionalne piśmiennictwo polskie rozlicznymi utworami, z których wiele uzyskało nagrody i wyróżnienia w Polsce i Czechosłowacji. Był laureatem ok. 20 nagród literackich. Uhonorowano go też przyznając mu liczne odznaczenia państwowe i związkowe.

Bo dorobek literacki pisarza z Trzyńca jest rzeczywiście bogary i różnorodny, jakkolwiek w formie książkowej ukazały się tylko nadmienione dwie pozycje o tematyce obozowej: Serce na kolczastych drutach /1946/, Kamienna Golgota /1948/ oraz zbiór wierszy  Drogi i ścieżki /1958/. Większość jego prac literackich jest rozrzucona po różnych czasopismach, np. „Zwrot“, „Głos Ludu“, „Poglądy“, „Wieś“, „ Głos Nauczycielski“ i in. oraz w antologiach: Wierszem o Śląsku, Spojrzenia i refleksje. Kilka jego utworów nadało też radio przez rogłośnię ostrawską, katowicką i warszawską. Wielka szkoda, że utwory Przeczka nie są w ten sposób szerzej dostępne, ale źródeł tego faktu należy szukać w zaangażowaniu zawodowym i społecznym pisarza pochłaniającym go tak bardzo, że nie miał dotąd czasu na przygotowanie wydań książkowych swych utworów. Dopiero teraz, na emeryturze, myślał o ogłoszeniu wyboru swych opowiadań i o tomiku poezji.

Można powiedzieć, że prace literackie Przeczka bawią i uczą zarazem.

Odnosi się to zarówno do powieści i opowiadań, np. Bohaterskiego chłopca, Tajemniczej pieczary, Wśród partyzantów, jak do licznych sztuk, przeznaczonych dla scen szkolnych, jak Białe róże, Jaś samochwał, Złota wolność i in. Były one w minionych latach dość często grywane i myślimy, że powinniśmy sięgać po nie i spróbować je wystawić.

Byłoby jednak błędem sądzić, że Gustaw Przeczek to wyłącznie autor utworów dla młodzieży. Równie dużo pisze dla dorosłych. Są to wiersze, utwory prozą i dramaty. Tematyka tych utworów jest bardzo różna. Trzeba jednak podkreślić, że przeżycia obozowe były tak mocne, że nie łatwo przyszło autorowi wyzwolić się z nich. Stąd też często powraca do lat wojny, jak np. W powieści Tędy szła śmierć, drukowanej w odcinkach w  „Głosie Ludu” w 1969 r. W tej ostatniej większej pracy ukazuje w zbeletryzowanej formie walkę partyzantów śląskich z okupantem hitlerowskim.

 

Drugim kręgiem tematycznym, niekiedy zbieżnym z poprzednim, jak wymienionej powieści Tędy szła śmierć, jest sam region cieszyński. Gustaw Przeczek nie szuka tematów odległych, a wręcz przeciwnie – większość swych utworów osadza na Śląsku Cieszyńskim. Najpełniej ta tematyka regionalna i zarazem folklorystyczna dochodzi do głosu w sztuce Ondraszek, opublikowanej w 1949 r. na łamach czasopisma „Wieś”. Jest rzeczą ciekawą, że postać Ondraszka nie tylko przetrwała w ustnej literaturze ludowej, w legendach i opowieściach, ale zafrapowała wielu pisarzy. Można by nawet z pewną przesadą powiedzieć, że o Ondraszku pisali wszyscy tutejsi autorzy, np. R. Zanibal, J. Zaleski, E. Grim, Z. Kossak, G. Morcinek i inni. Podjął się ukazania dziejów sławnego zbójnika także G. Przeczek i uczynił to jako jedyny w utworze scenicznym. O tym, że odniósł sukces świadczy m. in. II nagroda w konkursie rozpisanym przez Związek Literatów Polskich w 1948 r.

Swą miłość do rodzinnej ziemi wyraża Przeczek też w swych wierszach lirycznych. W jednym z nich mówi wprost: Kraj mój – miłość i wszystko. Oczywiście jest to tylko jeden z motywów, bowiem w jego lirykach bardziej niż w prozie i w utworach scenicznych dochadzą do głosu różne jego przeżycia, refleksje i myśli. Jest to w dużym stopniu poezja osobista.

Twarde toporne moje wiersze
z radości i cierpień
z nadziei i klęsk.

O ludzkich sprawach pisał G. Przeczek i dlatego jego wiersze są bliskie czytelnikom, tym bardziej, że autor nie szukał udziwnień w wyszukanych i odległych metaforach, nie pisał wg modnych w danej chwili wzorów, ale usiłował znaleźć słowa zrozumiałe dla wszystkich, młodych i dorosłych i starał się prze swoje utwory dać czytelnikom chwilę rozrywki a nikiedy skłonić ich do chwili zadumy i zastosowania się nad sprawami otaczającego nas świata.

 

up